decoration decoration decoration
decoration
leaf leaf leaf leaf leaf
decoration decoration

Pierwsze piętaszka z drewniaczkiem spotkanie

1

Nie znasz dnia ani godziny, kiedy dane Ci będzie dowiedzieć się czegoś nowego. Tamtego pamiętnego dnia też nic nie wskazywało na to, że dane mi będzie nie tylko dowiedzieć się co to jest PWG, ale również obcować z jednym z nich, który to PWG stał się pierwszym w mojej wciąż raczkującej kolekcji.

A od czego się zaczęło?

KorzystajM & O & P.ąc z chwili wolnego czasu udałem się szybkim krokiem nad Wisłę, celem znalezienia kilku keszy z dość pokaźnej serii Wały Wiślane. Ponieważ czas mnie naglił a apetyt na skrytki miałem spory, urządziłem sobie krótki marszobieg. Kesze wpadały mi w ręce jeden po drugim, do momentu kiedy jeden zaczął stawiać opór. Był koniec stycznia, a oporny kesz nosił numer 042. Krążyłem wokół wskazanych kordów jak sęp nad padliną, niestety przez dłuższy czas nic z tego nie wynikało. Po dłuższej chwili coś mi zaświtało w głowie i ostatnia już próba znalezienia okazała się być trafiona. Pudełeczko wpadło w moje ręce i przycupnąwszy na pobliskiej ławce zacząłem studiować jego zawartość. Ołówek, logbook, jakieś szpargały… generalnie wydawało się, że nie ma w keszu niczego ciekawego na wymianę, gdy mój wzrok padł na leżący na samym dnie drewniany krążek. Przyznam szczerze, że było to moje pierwsze spotkanie z PWG (choć jeszcze wtedy nie wiedziałem co to) i od razu mi się spodobało, zwłaszcza że mam coś z natury kolekcjonera. Przypomniało mi się wtedy, że parę dni wcześniej Szarotka wspominała coś o tym, że w zabawie są też drewniane krążki, które można zbierać, jednak hasło kółka z drewna niezbyt na mnie podziałało, dopóki nie zobaczyłem takowego na żywo. Prosta jaszczurka, nieznany mi nick i magia pierwszego wrażenia sprawiły, że postanowiłem zagłębić się w temat tajemniczych krążków.

PWG (Polish Wood Geocoin), zwane populpod widmowym królemarnie „drewniaczkami”, a przez złośliwych „podpałką” narodziły się w Czechach (tam funkcjonują pod skrótem CWG), skąd do nas przywędrowały. Jest to nicinnego jak swoista keszerska wizytówka, z własnym nickiem oraz wymyślonym i wypalonym na awersie wzorem. Na rewersie krążków wypalane jest standardowo logo geocaching.com. Oprócz drewniaczków osobistych można spotkać się również z krążkami upamiętniającymi eventy lub takimi, które są nagrodą za znalezienie konkretnej skrytki lub serii skrytek. Chociaż prym w zamiłowaniu do woodgeocoinów wiodą keszerzy z Czech, Polski i Słowacji, to są one również obecne w Belgii czy Niemczech, choć na dużo mniejszą skalę. W mojej ocenie drewniaczki są bardzo sympatycznym urozmaiceniem zabawy w geocaching oraz wdzięcznym materiałem do kolekcjonowania, który może stanowić dodatkową zachętę do keszowania.

Po zdobyciu pierwszego PWG postanowiłem zamówić własny wzór. Pomysłów było wiele, jednak z lepszych lub gorszych powodów odpadał jeden po drugim. W sukurs przyszedł mój niezawodny kot Sokrates, który widząc jak targa mną niemoc twórcza i słuchając moich żali odpowiedział „po kociemu”. Kiedy będąc w stanie rezygnacji zacząłem mu tłumaczyć w czym rzecz (Szarotki niestety nie było w pobliżu), Sokrates z pełną zrozumienia miną słuchał, patrzył, a na koniec podsumował temat taką oto miną…

Keszomaniacy - Pierwsze piętaszka z drewniaczkiem spotkanie - 1

I tak oto powstał mój pierwszy PWG…

piętaszek w.1

autor Keszomaniacy

Dodaj komentarz

loading
×
%d bloggers like this: