decoration decoration decoration
decoration
leaf leaf leaf leaf leaf
decoration decoration

Keszowice cz.2 – „W krainie keszy doskonałych”

      Historia Krzeszowic

Pierwsze wzmianki o Krzeszowicach pochodzą z 1286 roku, kiedy to Fryczko Fretonow dostaje przywilej na założenie sołectwa w istniejącej już wsi Cressouicy. W 1555 roku przechodzą na własność Stanisława Tęczyńskiego, by w późniejszych czasach być pod opieką Sieniawskich, Opalińskich, Czartoryskich, Lubomirskich i Potockich. W 1625 roku ksiądz Bocheński dokonuje pierwszego zapisu dotyczącego wykorzystania krzeszowickich wód do leczenia bydła, a nieco ponad 150 lat później Gotfryd Leonhardi zaczyna stosować ową wodę do leczenia ludzi. Decyzją Augusta Czartoryskiego powstaje zespół uzdrowiskowy, który na przestrzeni dziejów przeżywa wzloty i upadki. Tutaj powstaje w 1829 roku szpital, w którym już rok później będą szukać schronienia powstańcy listopadowi. Między rokiem 1832 a 1844 powstaje neogotycki kościół św. Marcina, będący dziś drugą pod względem wielkości kolonią rozrodczą nietoperza nocka orzęsionego. Kilka lat później Potoccy zbudują pałac, który podczas II wojny światowej wykorzystany będzie jako rezydencja generalnego gubernatora Hansa Franka. W 1924 roku Krzeszowice dostaną prawa miejskie, by formalnie już jako miasto zmagać się z nieuchronnie zbliżającą się wojenną zawieruchą.

(więcej…)

Keszowice cz. 1 – „Spacer po tenczyńskim lesie”

keszomaniacy-krzeszowice-cz-1

     Cofając się nieco w czasie,

A konkretniej do tegorocznych Świąt Wielkanocnych, lądujemy z Szarotką w Krzeszowicach, do odwiedzenia których zachęciła nas zarówno piękna pogoda, jak i spore zagęszczenie tamtejszych keszy. Poza tym dość wstydliwym był fakt, że jeszcze nigdy tam nie byliśmy, pomimo tego że mieszkamy niedaleko. Cel podróży obrany, data ustalona, ekwipunek przygotowany (w tym prowiant i kurtki przeciwdeszczowe z racji tego, że wyprawa odbywać się będzie w Lany Poniedziałek), więc nie pozostaje nic innego jak ruszać w drogę. Naprzód!

(więcej…)

Wesołych Świąt!

keszomaniacy-swieta

      Wszystkim poszukiwaczom oraz tym nieposzukującym, naszym czytelnikom, znajomym i tym, których jeszcze nie znamy życzymy spokojnych, zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w rodzinnej, pozytywnej atmosferze. Życzymy Wam czekających pod choinką FTF-ów, hintów do keszy których pomimo wielu prób wciąż nie udało Wam się podjąć, oraz upragnionych drewniaczków i wymarzonych geocoinów. A tym, którzy stracili kontakt ze swoimi przedmiotami podróżnymi życzymy by się odnalazły całe i zdrowe!  W końcu kiedy jak nie w ten specjalny czas?

Wszystkiego najlepszego życzą Keszomaniacy wraz z Sokratesem i Krakeszem.

Dolina Grzybowska – podkrakowski ekotrail

keszomaniacy-dolina-grzybowska-1

Jeszcze nie opadły pozytywne emocje związane z szukaniem keszy z serii „W cieniu samolotów”, a już w keszomaniakowej kwaterze trwały intensywne prace nad wygospodarowaniem „chwili” czasu na wyprawę po drugą serię skrzynek autorstwa Teamu Krjomi. Będąc pod dużym wrażeniem „samolotów”, postanowiliśmy wybrać się tym razem na skrytkobranie do Doliny Grzybowskiej. Co prawda „chwila” jest stanowczo nieadekwatnym określeniem na ilość czasu potrzebnego do przejścia całej trasy, jednak fajny teren, rewelacyjne wykonanie i doborowe towarzystwo (moje dla Szarotki i Szarotki dla mnie) sprawiły, że upływ czasu i przebytej odległości odczuwalny był jedynie w coraz bardziej zmęczonych nogach. Plany planami, przygotowania przygotowaniami, a i tak wyszło jak zwykle, czyli pełen spontan.

(więcej…)

Na Szlaku Drwala – Maniacy w borkowickich lasach cz. 2

keszomaniacy-na-szlaku-drwala-maniacy-w-borkowickich-lasach-1-28

Event zorganizowany przez k-6 zawierał w sobie wszystkie cechy porządnego pikniku rodzinnego. Na przybyłych poszukiwaczy czekali uśmiechnięci mieszkańcy Borkowic z gotowymi kiełbaskami, bułkami i dodatkami oraz różnorakimi napojami. Całość imprezy miała miejsce przy Izbie Regionalnej, w której mieszczą się wystawy rękodzieła (zarówno wyroby drewniane jak i wyszywane), w tym takie rarytasy jak stare meble i zabytkowe akcesoria gospodarstwa domowego. Oglądając wystawione eksponaty można dowiedzieć się, że w Borkowicach historia rzemieślnictwa stolarskiego liczy ponad 40 lat, a z fachu tego utrzymywało się 20 gospodarstw domowych. Tutejsi stolarze, prócz stolarki meblowej, wykonywali również stolarkę budowlaną, o czym najlepiej świadczy fakt, że właśnie miejscowi rzemieślnicy wraz z innymi mieszkańcami wsi wybudowali tutejszy kościół. Wszystko to razem wzięte predysponuje Borkowice do miana wsi tematycznej, której motto brzmi: „Drewno naszym bogactwem”.

(więcej…)

Na Szlaku Drwala – Maniacy w borkowickich lasach cz. 1

keszomaniacy-na-szlaku-drwala-maniacy-w-borkowickich-lasach-1W dalekich stronach, nieopodal małej, nieznanej jeszcze nikomu wsi Borkowice, od rana do wieczora z pobliskich lasów dobiegały odgłosy wytężonej pracy. Stukom i pukom przeplatanym odgłosami cięcia i piłowania nie było końca. Jedni mówili, że to leśne skrzaty budują swe królestwo, inni zaś myśleli, że okoliczni zbóje szykują drewnianą warownię w obawie przed policyjną obławą. Prawda jednak jest taka, że upust swej twórczej wenie dawał natchniony Drwal artysta, szykujący dzieło swego życia. A kiedy skończył i spojrzał na efekt swojej pracy, stwierdził że dzieło jest dobre. I rozpierzchła się dzika zwierzyna na wszystkie strony świata, a drzewa wściekle zaczęły szumieć, bo oto artysta z siekierą krzyknął ile sił w płucach „PRZYBYWAJCIE!”, po czym usiadł czekając aż się pojawią.

(więcej…)

Interdyscyplinarna kooperacja, czyli jak keszer naukowcem został

keszomaniacy-interdyscyplinarna-kooperacja-czyli-jak-keszer-naukowcem-zostal-1

„- Móżdżku co będziemy robić dziś w nocy?
– Dokładnie to co robimy każdej Pinki – opanowywać świat!”

Nie powiem, że planujemy z Szarotką co noc opanowywać świat, ale podobne dywagacje odbywają się u nas dość często, z tym że ukierunkowane są raczej na zdobywanie świata, bez potrzeby panowania nad nim. Problem tylko w tym, że o ile w kultowej kreskówce był Pinki i Mózg, o tyle u nas brakuje Mózga. Chcąc zniwelować choć trochę ten dość istotny brak, postanowiliśmy odrobinę zmarszczyć nasze zwoje mózgowe, a z pomocą w tym ambitnym przedsięwzięciu przybył nam oczywiście geocaching. Tym razem w postaci Murazora, jego Lady, ich zespołu badawczego oraz specjalnego, naukowego eventu CITO.

(więcej…)

↼ nowsze posty

- strona 2 z 5 -

starsze posty ⇀

loading
×