decoration decoration decoration
decoration
leaf leaf leaf leaf leaf
decoration decoration

Geo-Logo-Ploty

Keszomaniacy - Geo-Logo-Party 1

Dzień 15 lipca roku Pańskiego 2016 był ważnym dniem dla geokszerskiej braci z południowych regionów Polski, a konkretnie z województwa Małopolskiego. Otóż w tym oto dniu rozstrzygnąć się miały losy konkursu ogłoszonego przez stowarzyszenie GC MAŁOPOLSKA, a dotyczącego logo tejże organizacji. Jak się słusznie domyślacie, mając pewien zamysł podjęliśmy się jego realizacji oraz wysłania swojej propozycji do organizatorów, zapewniając sobie tym sposobem nieprzespane noce i nadmiar adrenaliny na kilka ładnych dni.

Role w naszym teamie podzieliły się następująco: ja, ponieważ jestem graficzno-plastycznym antytalenciem wziąłem na siebie ciężar pracy koncepcyjnej, czyli myślałem, myślałem aż nie wymyśliłem ogólnego zarysu logo. Szarotka natomiast wykorzystała swoją wyobraźnię i graficzne umiejętności, ażeby moje koncepty wcielać w życie i dopracować szczegóły. Współpraca różnie się układała, ale mimo wszystko zdecydowaliśmy się podjąć próbę z chęci zapisania się na kartach historii małopolskiego geocachingu oraz zdobycia całkiem kuszących nagród. A co takiego było do wygrania? Była to bluza ze zwycięskim logo budząca duże zainteresowanie Szarotki z racji możliwości powiększenia zawartości szafy, unikatowy krakowski geocoin, który śnił mi się dniami i nocami, a który z racji swojej ceny wywoływał (i wciąż wywołuje) płacz i skowyt mojego portfela. Nagrodą było również darmowe roczne konto premium na geocaching.com (nagroda pułapka bo wiadomo, że jak się człowiek przyzwyczai do luksusu to ciężko później zrezygnować). Udało nam się zrealizować dwa pomysły, które wysłaliśmy do organizatorów, a po tym nastał długi czas wyczekiwania na Geo-Logo-Ploty, na których miano wyłonić zwycięzcę.

Keszomaniacy - Geo-Logo-Party 2Event zorganizowany został w pubie T.E.A Time w Krakowie, a obecność zgłosili keszerzy zarówno z Krakowa jak i okolic. Wybór logo ściągnął również przedstawicieli geoświata z Tarnowa oraz gości z Górnego Śląska, w tym mającą również nieoceniony wkład w rozwój naszej strony CopernicusHigh, którą z tego miejsca serdecznie pozdrawiamy.

Wieczór poprzedzający event, nie dość że był emocjonujący sam w sobie, to jeszcze organizatorka wydarzenia podsyciła emocje publikując tuż po północy nadesłane prace konkursowe, których liczba przewyższyła nasze oczekiwania i to sporo, bo obstawialiśmy, że nadejdzie ok. 20 prac, a było ich aż 44 (!). Rozumie się samo przez się, że zamiast iść spać to zaczęliśmy przeglądać konkurencyjne prace i oceniać potencjalne szanse. I tak zleciało do późnych godzin nocnych.

Po wejściu do pubu od razu w oczy rzucił nam się wielki baner reklamujący nadchodzący krakowski event „Geocaching Party”, który ma perspektywy na to, by osiągnąć rozmiary mega eventu. Przy wejściu powitała nas organizatorka spotkania elales oraz tryskający pozytywną energią vasco01. Oboje byli nam do tej pory znani tylko z wpisów na geocaching.com, dlatego sama okazja poznania takich osobistości czyniła dla nas event udanym. A to był dopiero początek!

Spotkanie keszerskiej braci przebiegało nijako równolegle. Z jednej strony panował biesiadny nastrój wśród większości przybyłych poszukiwaczy, z drugiej strony wręcz się kotłowało w miejscu, w którym obradowała komisja konkursowa. Zanim jednak komisja przystąpiła do obrad rozdano wydrukowane prace do zapoznania i przygotowano karteczki, na których każdy mógł napisać swoich faworytów…

– O! To jest bardzo ładne – mówi vasco01 wskazując na dwie propozycje z katalogu – a wy coś przysyłaliście na konkurs? – pyta Szarotki.

– No właśnie te dwa przysłaliśmy – odpowiada zgodnie z prawdą Szarotka, gdyż akurat nasze pomysły przypadły vasco01 do gustu. Od razu nam się humory poprawiły.

Keszomaniacy - Geo-Logo-Party 3Podczas, gdy w komisji burzliwie debatowano nad tym kto ma zwyciężyć, my poznawaliśmy kolejnych poszukiwaczy. I tak oto poznaliśmy jednego z najodważniejszych ludzi w lokalu – Gothrukka, który jako pierwszy (!) polubił naszą stronę na FB ryzykując (bo skąd mógł wiedzieć co lubi, skoro nic jeszcze nie opublikowaliśmy?) zaśmieceniem swojej facebookowej tablicy spamem i badziewnymi treściami (na szczęście chyba nie jest tak źle, bo wciąż nas lubi). W międzyczasie udało nam się uścisnąć prawicę Bamboleona, którego do tej pory znaliśmy tylko i wyłącznie z założonych keszy, a na koniec do naszego stolika dosiadł się kolejny tryskający pozytywną energią keszer – GoGacekGC.

Gdyby nie podjęta po dość długim czasie decyzja odnośnie wyboru zwycięzcy przez komisję i chęć ogłoszenia wyników, rozmowom na tematy okołoskrytkowe nie byłoby końca. Co kto poleca, co kto i gdzie znalazł, jakie są plany itd. Przyznajemy, że słuchaliśmy bardziej doświadczonych poszukiwaczy z zainteresowaniem i nieskrywaną ciekawością…

Poeventowy komunikat brzmi następująco:

Trochę więcej informacji o wyborach logo. Komisja konkursowa jako logo Geocaching Małopolska wybrała projekt nr 36, którego autorem jest GoGacekGC. Najwięcej głosów uczestników uzyskał projekt nr 7, którego autorką jest Roma_. Ponadto Komisja wyróżniła dwa projekty: nr 22 (autor: Sharvilk) oraz nr 24 (autor: Michał, lat 6,5).

Nr36Nr07_wariantyNr24Nr22

Nagrody:

Nagroda za projekt nr 36: roczne konto Premium Member, krakowski geocoin, volunteer tag i bluza softshell z logo Geocaching Małopolska. Nagroda za projekt nr 7: HQ Book geocoin, volunteer tag, koszulka polo z logo Geocaching Małopolska. Nagroda za projekt nr 22: volunteer tag, koszulka polo z logo Geocaching Małopolska. Nagroda za projekt nr 24: volunteer tag, koszulka polo z logo Geocaching Małopolska. Komisja w składzie catnh (przewodnicząca), kocina, Atalantis, Pelpolek, longmen76, Holdasy, mpark, soratte i nemrodek obradowała długo i burzliwie, bo wybór okazał się bardzo trudny. Pod uwagę trzeba było wziąć nie tylko walory estetyczne, ale także zgodność projektów z regulaminem i możliwości zastosowania grafiki w różnych formach (i formatach).

Keszomaniacy - Geo-Logo-Party 4Jak się okazało decyzją komisji zwyciężył właśnie GoGacekGC (projekt nr 36), którego porwano w wir wydarzeń, a który przed zniknięciem wśród organizatorów, zdążył jeszcze pomachać triumfalnie swoim Gackiem (tak, Gackiem), po czym przepadł w tłumie decydentów. Ponieważ godzina zbliżała się do planowanego końca eventu zaczęliśmy z Szarotką pakować manatki, bo po pierwsze jutro czekał nas kolejny event, tym razem w Tarnowie, a po drugie ktoś musiał napisać kilka obiecanych słów z przebiegu Geo-Logo-Plot.

Trochę szkoda, że nasze propozycje nie przykuły uwagi komisji, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Obiecujemy, że logo się nie zmarnuje!

Zwycięzcy oraz autorom wyróżnionych prac gratulujemy z całego serca, życzymy dalszych sukcesów na keszerskim polu i mamy nadzieję na rychłe spotkanie!

Keszomaniacy - Geo-Logo-Party 5W trakcie Geo-Logo-Plot poruszano również temat wspomnianego wrześniowego eventu Geocaching Party. W świat poszło 500 drewniaczków promujących wydarzenie, a do organizacji wciągani byli kolejni mogący dołożyć swoją cegiełkę keszerzy. Patrząc na zaangażowanie i kreatywność uczestników spotkania z całą pewnością można stwierdzić, że będzie to ciekawa i pełna niespodzianek impreza. Już nie możemy się doczekać!

Tymczasem pędzimy na kolejny emocjonujący, choć o charakterze kulturalnym event, który tym razem odbędzie się w Tarnowie. Jedziemy podziwiać Geofakturę fotografii.

Dodaj komentarz

loading
×
%d bloggers like this: