decoration decoration decoration
decoration
leaf leaf leaf leaf leaf
decoration decoration

Na linii frontu – w Młodziejowskim Lesie

 

     Las Młodziejowski – o serii

Przyznaję, że lubię serie keszy zlokalizowane na łonie natury, do zdobycia których wymagane jest przejście kilku kilometrów wśród drzew, ptaszków i innych zwierzątek. Taki mały fetysz, zwłaszcza że zdobyte przeze mnie do tej pory serie (W cieniu samolotów oraz Dolina Grzybowska, o których mogliście już przeczytać na keszomaniacy.pl) bardzo mi się spodobały zarówno pod kątem wykonania skrzynek jak i ich umiejscowienia. Tym bardziej byłem ciekaw jakich wrażeń dostarczy zdobywanie serii Las Młodziejowski autorstwa Bamboleona (o którym również już pisałem) oraz dominikceda. Zapraszam do wspólnej wędrówki (ostatniej w towarzystwie Szarotki) po dawnej granicy zaborców Austro-Węgier i Rosji, a dzisiejszym terenie Dłubniańskiego Parku Krajobrazowego – Lasu Młodziejowskiego.

(więcej…)

Tam, gdzie Czarta diabli wzięli. W drodze na „Diabli Kamień”

Diabli Kamień na Foluszu.

Wybierzemy się dzisiaj w mistyczną podróż.

Naznaczoną śladami zarówno mężów Kościoła i obrońców świętej wiary. Pozostałościami po demonach oraz złych duchach dążących do zguby ludzkiego świata. Przejdziemy szlakiem, na którym spotkamy miejsca zarówno boskiej obecności jak i diabelskich planów.

Zapraszam na krótką wycieczkę w góry, gdzie naszym celem będzie Diabli Kamień.

Miejsce w którym Czarta diabli wzięli, a dokładniej czekający w tym miejscu „diabelski” kesz, którego według podań same moce piekielne często chowają przed żądnymi znalezienia keszerami. Jeśli jeszcze strach nie zajrzał Ci w oczy – podążaj za nami…

(więcej…)

Keszomaniacy 2016 – podsumowanie roku

Powoli i nieubłaganie zbliża się koniec 2016 roku, a wraz z nim czas podsumowań i planów na kolejne 365 dni. Odpuszczę czytelnikom zwierzeń dotyczących niepowodzeń w realizowaniu noworocznych postanowień a skupię się na osiągnięciach, którymi mogę się pochwalić. Zarówno tych mniejszych jak i większych. (więcej…)

Keszowice cz.2 – „W krainie keszy doskonałych”

      Historia Krzeszowic

Pierwsze wzmianki o Krzeszowicach pochodzą z 1286 roku, kiedy to Fryczko Fretonow dostaje przywilej na założenie sołectwa w istniejącej już wsi Cressouicy. W 1555 roku przechodzą na własność Stanisława Tęczyńskiego, by w późniejszych czasach być pod opieką Sieniawskich, Opalińskich, Czartoryskich, Lubomirskich i Potockich. W 1625 roku ksiądz Bocheński dokonuje pierwszego zapisu dotyczącego wykorzystania krzeszowickich wód do leczenia bydła, a nieco ponad 150 lat później Gotfryd Leonhardi zaczyna stosować ową wodę do leczenia ludzi. Decyzją Augusta Czartoryskiego powstaje zespół uzdrowiskowy, który na przestrzeni dziejów przeżywa wzloty i upadki. Tutaj powstaje w 1829 roku szpital, w którym już rok później będą szukać schronienia powstańcy listopadowi. Między rokiem 1832 a 1844 powstaje neogotycki kościół św. Marcina, będący dziś drugą pod względem wielkości kolonią rozrodczą nietoperza nocka orzęsionego. Kilka lat później Potoccy zbudują pałac, który podczas II wojny światowej wykorzystany będzie jako rezydencja generalnego gubernatora Hansa Franka. W 1924 roku Krzeszowice dostaną prawa miejskie, by formalnie już jako miasto zmagać się z nieuchronnie zbliżającą się wojenną zawieruchą.

(więcej…)

Keszowice cz. 1 – „Spacer po tenczyńskim lesie”

keszomaniacy-krzeszowice-cz-1

     Cofając się nieco w czasie,

A konkretniej do tegorocznych Świąt Wielkanocnych, lądujemy z Szarotką w Krzeszowicach, do odwiedzenia których zachęciła nas zarówno piękna pogoda, jak i spore zagęszczenie tamtejszych keszy. Poza tym dość wstydliwym był fakt, że jeszcze nigdy tam nie byliśmy, pomimo tego że mieszkamy niedaleko. Cel podróży obrany, data ustalona, ekwipunek przygotowany (w tym prowiant i kurtki przeciwdeszczowe z racji tego, że wyprawa odbywać się będzie w Lany Poniedziałek), więc nie pozostaje nic innego jak ruszać w drogę. Naprzód!

(więcej…)

Wesołych Świąt!

keszomaniacy-swieta

      Wszystkim poszukiwaczom oraz tym nieposzukującym, naszym czytelnikom, znajomym i tym, których jeszcze nie znamy życzymy spokojnych, zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w rodzinnej, pozytywnej atmosferze. Życzymy Wam czekających pod choinką FTF-ów, hintów do keszy których pomimo wielu prób wciąż nie udało Wam się podjąć, oraz upragnionych drewniaczków i wymarzonych geocoinów. A tym, którzy stracili kontakt ze swoimi przedmiotami podróżnymi życzymy by się odnalazły całe i zdrowe!  W końcu kiedy jak nie w ten specjalny czas?

Wszystkiego najlepszego życzą Keszomaniacy wraz z Sokratesem i Krakeszem.

Dolina Grzybowska – podkrakowski ekotrail

keszomaniacy-dolina-grzybowska-1

Jeszcze nie opadły pozytywne emocje związane z szukaniem keszy z serii „W cieniu samolotów”, a już w keszomaniakowej kwaterze trwały intensywne prace nad wygospodarowaniem „chwili” czasu na wyprawę po drugą serię skrzynek autorstwa Teamu Krjomi. Będąc pod dużym wrażeniem „samolotów”, postanowiliśmy wybrać się tym razem na skrytkobranie do Doliny Grzybowskiej. Co prawda „chwila” jest stanowczo nieadekwatnym określeniem na ilość czasu potrzebnego do przejścia całej trasy, jednak fajny teren, rewelacyjne wykonanie i doborowe towarzystwo (moje dla Szarotki i Szarotki dla mnie) sprawiły, że upływ czasu i przebytej odległości odczuwalny był jedynie w coraz bardziej zmęczonych nogach. Plany planami, przygotowania przygotowaniami, a i tak wyszło jak zwykle, czyli pełen spontan.

(więcej…)

- strona 1 z 5 -

starsze posty ⇀

loading
×