decoration decoration decoration
decoration
leaf leaf leaf leaf leaf
decoration decoration

Mały keszer w świecie keszy – podsumowanie konkursu

Będąc w lutym na evencie „Oko w oko z dinozaurem” w Gliwicach i widząc jak wielu najmłodszych poszukiwaczy przybyło do Biblioteki Miejskiej, żeby poznać trochę prehistorii, Piętaszek pomyślał, że taki potencjał aż się prosi o wykorzystanie. Każdy duży, szanujący się event musi mieć w sobie blok atrakcji dla dzieci, które niejednokrotnie przybywają na keszerskie wydarzenia w sile nie mniejszej niż dorośli. Co więc stało na przeszkodzie, żeby zaoferować coś tylko najmłodszym i to nie koniecznie w formie eventu? Ano nic! Pozostało tylko przespać się z pomysłem, który z minuty na minutę przybierał coraz bardziej konkretne kształty. Efektem tego był ogłoszony w maju I Ogólnopolski GEOkonkurs Dla Dzieci – „Mały keszer w świecie keszy”.

(więcej…)

„(…)musimy wymyślić coś naprawdę wyjątkowego. Jedno jest pewne, Miasto Jasło wesprze kolejną akcję i czynnie będzie w niej uczestniczyć. „

W pierwszą sobotę lipca odbył się jeden z najbardziej wyczekiwanych eventów tego roku w Polsce – Akcja Jasło #2, na którą przybyli poszukiwacze niemal z całej Polski i zagranicy. Tym razem gospodarze z GC Jasło Team wraz z Urzędem Miasta w Jaśle i przy współpracy z regionalnymi producentami wina, zaprosili nas na wycieczkę po jasielskich winnicach. Ponad 100 osób, które przybyły na Podkarpacie, zostało przywitane osobiście przez burmistrza Jasła, Ryszarda Pabiana. Nie często się zdarza, żeby władze miasta angażowały się w takim stopniu w geocacherskie eventy, toteż wścibski Piętaszek nie mógł odmówić sobie zadania kilku pytań, na które Pan Burmistrz zgodził się odpowiedzieć. Zapraszam serdecznie do lektury wywiadu, pierwszego w mojej karierze 😉

(więcej…)

II tomaszowski event w Muzeum im. Ostrowskiego

      Do Tomaszowa marsz!

Jak mawia stare polskie przysłowie: „Kto rano wstaje, temu pociąg nie ucieka”. No albo jakoś tak. Ja wstałem i mi nie uciekł (co świadczy tylko o aktualności powiedzenia!), choć wstać było ciężko. Celem mojej podróży był, oddalony od Krakowa o nieco ponad 200 kilometrów, Tomaszów Mazowiecki, który swoją ekspansję do keszerskiej świadomości zaczął w 2016 roku I tomaszowskim eventem w Skansenie Rzeki Pilicy. Jak zapewne się domyślacie, Piętaszkowi nie było dane w owym evencie uczestniczyć, ale uczynił on mocne postanowienie poprawy obiecując sobie, że na kolejne tomaszowskie geowydarzenie się wybierze. Jak się rzekło, tak się stało. W sobotni poranek, 8 kwietnia o godzinie 5:00, Piętaszek stoczył się z łóżka i powoli odzyskując świadomość, zaczął zbierać się do wyjścia. Dzień pełen geoatrakcji (i nie tylko!) właśnie się rozpoczynał.

(więcej…)

Oko w oko z dinozaurem – gliwickie spotkanie z prehistorią

      Dinozaur czy lwice? Piętaszkowe dylematy

„Show must go on” – rzekłem do siebie na wpół przytomny szukając jednocześnie dzwoniącego bez litości budzika. Gdyby nie fakt, że ów budzik wmontowany jest w telefon, i to niezbyt tani, marny byłby jego los. Ma jednak bydlak szczęście i póki co jest nietykalny. Ów show zaczął się o godzinie 6:00 pamiętnego dnia 25 lutego Anno Domini 2017, w którym to dniu lubiący naturę Piętaszek spotkać się miał z jej teoretycznie dawno wymarłym przedstawicielem – dinozaurem. Spotkać, stanąć oko w oko i przeżyć. Przynajmniej taki był plan.

(więcej…)

Na linii frontu – w Młodziejowskim Lesie

 

     Las Młodziejowski – o serii

Przyznaję, że lubię serie keszy zlokalizowane na łonie natury, do zdobycia których wymagane jest przejście kilku kilometrów wśród drzew, ptaszków i innych zwierzątek. Taki mały fetysz, zwłaszcza że zdobyte przeze mnie do tej pory serie (W cieniu samolotów oraz Dolina Grzybowska, o których mogliście już przeczytać na keszomaniacy.pl) bardzo mi się spodobały zarówno pod kątem wykonania skrzynek jak i ich umiejscowienia. Tym bardziej byłem ciekaw jakich wrażeń dostarczy zdobywanie serii Las Młodziejowski autorstwa Bamboleona (o którym również już pisałem) oraz dominikceda. Zapraszam do wspólnej wędrówki (ostatniej w towarzystwie Szarotki) po dawnej granicy zaborców Austro-Węgier i Rosji, a dzisiejszym terenie Dłubniańskiego Parku Krajobrazowego – Lasu Młodziejowskiego.

(więcej…)

Tam, gdzie Czarta diabli wzięli. W drodze na „Diabli Kamień”

Diabli Kamień na Foluszu.

Wybierzemy się dzisiaj w mistyczną podróż.

Naznaczoną śladami zarówno mężów Kościoła i obrońców świętej wiary. Pozostałościami po demonach oraz złych duchach dążących do zguby ludzkiego świata. Przejdziemy szlakiem, na którym spotkamy miejsca zarówno boskiej obecności jak i diabelskich planów.

Zapraszam na krótką wycieczkę w góry, gdzie naszym celem będzie Diabli Kamień.

Miejsce w którym Czarta diabli wzięli, a dokładniej czekający w tym miejscu „diabelski” kesz, którego według podań same moce piekielne często chowają przed żądnymi znalezienia keszerami. Jeśli jeszcze strach nie zajrzał Ci w oczy – podążaj za nami…

(więcej…)

Keszomaniacy 2016 – podsumowanie roku

Powoli i nieubłaganie zbliża się koniec 2016 roku, a wraz z nim czas podsumowań i planów na kolejne 365 dni. Odpuszczę czytelnikom zwierzeń dotyczących niepowodzeń w realizowaniu noworocznych postanowień a skupię się na osiągnięciach, którymi mogę się pochwalić. Zarówno tych mniejszych jak i większych. (więcej…)

- strona 1 z 5 -

starsze posty ⇀

loading
×